Las koło Pien

Moja mała ojczyzna… Gdzie ona jest? Gdy zadaję sobie to pytanie, widzę oczami wyobraźni najpiękniejsze miejsca w podbartoszyckich lasach. Tylko tu można usłyszeć, „jak bije olbrzymie, zielone serce przyrody”, jak pisał mistrz Gałczyński. Taki leśny dukt to poetycka pełnia zachwytu – pytanie i odpowiedź jednocześnie. Pytanie, bo zagadką jest to, co spotkasz za najbliższym zakrętem albo tuż obok drogi. Odpowiedź, bo wiesz na pewno, że jesteś wolny, jesteś u siebie, masz czas na nieskrępowaną refleksję. Leśna droga to miejsce dla filozofa, poety, artysty, twórcy, mistrza, geniusza i… zwykłego zjadacza chleba. Sprawdź – zdjęcie wykonałam w lesie koło Pien (między Bartoszycami a Wiatrowcem).